Dziewczyny na karty – Gosia Rdest

Gosia Rdest – utalentowana Polka jest ambasadorem programu The Girls On Track – Karting Challenge. Gosia także była zaangażowana w tegoroczny Dzień Kobiet zorganizowany przez nas – wywiad można przeczytać tutaj.

Wyścigi, adrenalina, prędkość, wyzwanie, siła, niekończące się treningi, samodyscyplina. Tylko ty i samochód. I maksymalna koncentracja, nieraz przez kilka godzin – serio, czy to wszystko jest dla dziewczyn?
Oczywiście! Jestem pewna, że właśnie taką odpowiedź uzyskalibyście od każdej z blisko setki nastolatek, które wzięły udział w pierwszych eliminacjach do programu the Girls on Track – Karting Challenge, którego mam zaszczyt być Ambasadorką.

Dwudniowe eliminacje miały miejsce w Tychach 26/27 maja, 2018. Przyciągnęły prawie 100 dziewczyn w wieku 13 – 18 lat, które chciały spróbować swoich sił i szczęścia na specjalnie przygotowanym na tę okazję torze kartingowym. Każda z dziewcząt miała trzy przejazdy. Pierwszy testowy, a następnie dwa na czas. To był naprawdę fantastyczny widok móc obserwować dziewczyny rywalizujące z takim zacięciem na naprawdę wysokim poziomie. Każda z nich dała z siebie wszystko, by okazać się najlepszą. Patrząc na nie, nie mogłam powstrzymać się od wspomnień dnia, w którym to mnie Tata zabrał po raz pierwszy na tor kartingowy. Miałam wtedy 12 lat i całkowicie połknęłam bakcyla. Wyścigi do dzisiaj są moją największą pasją i miłością.

Start eliminacji w Tychach

Tor był wymagający, by dać jury możliwość właściwej oceny umiejętności, predyspozycji i potencjału zawodniczek. Oglądanie współzawodnictwa dziewczyn było naprawdę ekscytujące. Ostatecznie, jury złożone z członków Polskiego Związku Motorowego (PZM), wybrało 8 finalistek. Musiało być to bardzo trudne zadanie, bo wszystkie dziewczyny dały z siebie wszystko. Kluczowym czynnikiem, decydującym o wyborze, był oczywiście czas przejazdu. Poza tym, brano pod uwagę generalne predyspozycje i wyczucie przestrzenne. Bardzo ważna była także „rozmowa kwalifikacyjna”, przeprowadzana zarówno w języku polskim, jak i angielskim. Celem było wyłonienie kandydatek, które naprawdę chcą się ścigać, wysoce zmotywowanych i zdeterminowanych, by motorsport odegrał w ich przyszłości dużą rolę. Poziom kandydatek był oczywiście zróżnicowany, ale ogólnie rzecz biorąc, określam go jako bardzo satysfakcjonujący. Można było zauważyć kilka dziewcząt, które wyróżniły się znacznie większą motywacją i potencjałem.

Następna runda eliminacji odbędzie się w sierpniu. Ostatecznym etapem programu jest finał, w którym kandydatki z ośmiu krajów europejskich zmierzą się na słynnym torze Le Mans. To niesamowita szansa. Znaleźć się tam wśród najlepszych z najlepszych z ośmiu państw; ścigać się z nimi; potencjalnie stanąć tam na podium – na absolutnie legendarnym Le Mans; i przywieźć do domu trofeum. Czy to samo w sobie nie jest wystarczającą nagrodą? Prawdopodobnie jest.

Uczestniczka The Girls On Track

Ale razem z Polskim Związkiem Motorowym wierzymy, że dziewczyny powinny zyskać dzięki temu programowi jeszcze więcej – możliwość rozwoju i szlifowania umiejętności, zintegrowania się z grupą podobnych sobie entuzjastek, które razem dowiedzą się więcej o świecie motorsportu. Wyścigi są moim życie, a moje życie jest wyścigiem. Doskonale zdaję sobie sprawę, że nie będę mogła się ścigać całe życie. Jak w każdym sporcie – patrząc długoterminowo – czas nie stoi po naszej stronie. Ale w tym momencie, wyścigi to całe moje życie i robię wszystko co w mojej mocy, by utrzymać taki stan przez jak najdłuższy czas.

Zaczęłam moją przygodę z motorsportem właśnie od kartingu. W 2011 roku, zdobyłam tytuł Mistrza Polski w Kartingu. Następnie reprezentowałam kraj w Polskiej Kadrze Narodowej za granicą. Dzisiaj ścigam się na torach wyścigowych na całym świecie, od Dubaju po Daytonę. W tym sezonie walczę o tytuł w Mistrzostwach Europy GT4. Jest to niesamowicie ekscytująca przygoda, okupiona niezliczonymi godzinami treningów, zarówno na torze jak i na siłowni, ciągłymi podróżami i czasami ciągnącymi się w nieskończoność godzinami oczekiwania na lotnisku. Zawsze stawiałam ściganie ponad wszystko inne. I nigdy nie zamieniłabym tego na nic innego.

Gosia Rdest stawiała pierwsze kroki w kartingu, 2009 rok

Czy idealnie odnajduję się na torze? Czy zrozumiałam naturę bestii? Czy umiem ją poskromić? Do pewnego stopnia tak, choć nadal zdarzają się niespodzianki i momenty, w których nerwy napinają się do granic możliwości. Jak to mówią, „na torze wyścigowym nie ma chwili nudy”. To jest właśnie to, co sprawia, że zmysły nieustannie są wyczulone, wciąż jesteś w maksymalnym skupieniu, a umiejętności u szczytu możliwości. Bo gdy siedzisz za kierownicą samochodu, każda setna sekundy ma znaczenie; i możesz wtedy liczyć tylko na siebie.

Czy pamiętam jeszcze jak to było stawiać pierwsze kroki w kartingu? Oczywiście! Tego się nie zapomina. Nadal pamiętam wszystkie pytania, które mnie nurtowały, a jedyną osobą, do której mogłam się z nimi zwrócić był mój Tata. Nieznana mi wtedy terminologia brzmiała tym bardziej magicznie, że podana w obcym języku. Te wszystkie rzeczy, które z czasem stały się naturalnymi odruchami i sprawami oczywistymi, wtedy takie dla mnie nie były. Miałam i nadal mam szczęście spotykać na swojej ścieżce wspaniałe osoby, które są w stanie mną pokierować i zawsze służą pomocą. Mam szansę ścigać się i uczyć od najlepszych. Przede wszystkim, w moim narożniku zawsze stał i stoi mój najwierniejszy kibic i najlepszy przyjaciel – mój Tata, który jest dla mnie największym wsparciem.

Ale czasami pojawiały się momenty samotności i niepewności, zwłaszcza na początku. To właśnie dlatego, we współpracy z PZM i grupą zaprzyjaźnionych ekspertów, opracowaliśmy 6-miesięczny program treningowy dla grupy finalistek. Składa się z sześciu dwudniowych warsztatów, podczas których dziewczęta nie tylko będą miały okazję poprawić praktyczne umiejętności za kierownicą, ale także poznają specjalistyczne słownictwo w języku angielskim i popracują nad komunikacją interpersonalną, by jak najlepiej móc komunikować się z zespołem i innymi zawodnikami. Przewidziano blok tematyczny o życiu po ściganiu, czyli o profesjach dla tych dziewcząt, które chciałyby związać swoje życie zawodowe z motorsportem, czy to jako dziennikarki sportowe, trenerki, specjalistki do spraw komunikacji w zespołach wyścigowych i nie tylko. Finalistki dowiedzą się o budowaniu relacji w zespole i jak pracować nad swoją motywacją i samodyscypliną. Najbardziej pragniemy, by uczestniczki nie tylko stały się najlepszymi kierowcami, ale przede wszystkim najlepszymi ludźmi.

Bardzo się cieszę, że PZM objął patronat nad akcją; że Rafał Sonik również został ambasadorem projektu, a rzesza innych znanych osób ze świata motorsportu i nie tylko, zaangażowała się we wsparcie i nagłośnienie akcji. Całym sercem wierzę, że jest to wspaniała okazja, by pokazać dziewczynom niezwykły świat motorpsortu i możliwości, jakie przed nimi stoją, by w tym świecie aktywnie uczestniczyć, jeśli nie jako kierowcy, to jako specjalistki w innym dziedzinach. I oczywiście będę trzymać mocno kciuki za naszą polską reprezentację podczas finału w Le Mans!

Więcej informacji: www.girlsontrack.pl

Girls on Track – The Karting Challenge – Gosia Rdest

Gosia Rdest – the talented driver is ambassador of The Girls On Track – Karting Challenge. Gosia also was involved in our International Woman’s day – read our interview with her.

Polish version: thepitcrewonline.net/2018/07/06/dziewczyny-na-karty-gosia-rdest/

Racing, adrenaline, speed, endurance, challenge, power, endless trainings, self-discipline. Only you and the car. And full focus for sometimes several hours? Truly, is all that for girls?
But of course! This would be, I am sure, the answer that you would hear from any of the almost hundred teenage girls whom participated in the first round of elimination for the Girls on Track- Karting challenge program, for which I have the honor to be the Ambassador.

The two day elimination was held in Tychy on May 26/27,2018.  It attracted almost 100 teenage girls wanting to try their skills and luck on the specially constructed karting track for the occasion karting track.  There were three challenge sessions. First, the test session and then two more for the best time score. It was spectacular to see the girls go and how fierce the competition was. Each of them truly did her level best to win.  Looking at them, I could not help, but to think back to the day when my Dad took me karting for the first time. I was 12 at the time and I got hooked on racing. And it is still my greatest passion.

Start of the qualifying in Tychy

The track was demanding to give the jury the opportunity to truly asses the abilities, skills and the potential of the contenders. It was exciting to watch the girls compete. The jury made up of members of the Polish Motorsport Association (PZM), they selected 8 finalists. It must have been tough because all the girls tried so hard. The key factor was the time of the ride.  Considered also were general disposition, spatial orientation and the overall potential of the contenders. There  was also one-on-one interview that was carried in both Polish and English which gave the PZM a better understanding of the drivers. The goal was to assess the self-motivation, dedication and determination to make the Motorsport a big part of their future. The level of performance was different, of course, but overall it was quite high. Several contenders demonstrated a significantly higher level of motivation, predispositions and the passion to win?

The next round of the elimination will be held in August. The final goal of the program is for the girls to compete with their counterparts from eight other countries in the  European Finals of the program at the famous Le Mans Race Track. This will be an incredible opportunity. To be there with the best of the best from eight other countries; to race with them and to potentially stand on the podium there – at the famous Le Mans; and to bring home the trophy. Would this not be grand? Would it not be enough? Perhaps, yes.

The participant of The Girls On Track

But together with the Polish Motorsport Association (PZM), we believe that there should be something more for the girls in this program that will help them polish and develop their skills, to bond with the group to learn more and to understand more about racing and motorsport.  Racing is my life and my life is racing. I know, of course, that I will not be able to race for the rest of my life. As with any sport ? when taking the long-term view ? time is not on our side. But for now, racing is my life and I will do my level best to keep it that way for long time.

I started my car racing adventure with Karting. In 2011, I won the Polish Championship Competition. Later I represented Poland as a member of the Poland?s National Team. Today, I race  on race tracks all over the world from Dubai to Daytona. This season I am racing in the GT4 European Championship. It has been, and it is an exciting journey, an adventure that was paid for by putting racing before and above other things; endless hours in training, both on the track and in the gym, countless airplane trips and, what sometimes seem as endless, times spent waiting at the airports. I would not give it up for anything in the world.

Gosia Rdest took the first steps in karting, 2009

  Do I know my way around the track now? Do I understand the nature of the beast?  Have I tamed it?  To some extent, yes, although there still are surprises and nerve wracking moments. As they say there is never a dull moment at the racetrack.  But, all in all, this is a part of the wonder, it keeps you focused and on your toes. It keeps your skills sharp and your attention where it needs to be. Because, when you are at it, there behind the wheel, every particle of every minute and every second matters; and you are all that you have to depend on.

  Do I still remember, what first steps in Karting was like? But, of course. It is something that you never forget.  I still remember all the questions that I wanted to ask and the only person I could turn to ask them was my Dad. The magic terminology that I did not know and then the same terminology even more magic because in a foreign language. The things that were there, and still are, to learn, internalize and make it a part of your natural reflexes and responses. The entire you, as the race driver, that you must develop and keep working on improving it day after day, minute after a minute, a race after a race.  I was and am lucky, I met some wonderful people who helped and guided me, had raced with the best and had the opportunity to learn from them, and most of all there always was and is my Dad, my best fan and best friend who is the backbone of my support.

But is does get lonely and scary, especially at the beginning.  Therefore, together with PZM and a group of expert-friends, we put a 6-month training program for the selected finalists.  The program consists of six two-days hands-on training sessions – during which the girls would not only have opportunities to improve their practical driving skills, but also acquire the critical technical English vocabulary and interpersonal communication skills to communicate with the support teams and to be able to converse freely with their counterparts. There will be  a workshop on life after racing, and the professional opportunities for those who would like to make Motorsport their professional life. Just like Motorsport journalism, becoming a personal trainer, or becoming  a specialist within the media and Motorsport branding campaigns and many more. They will also learn about team building, developing their personal and interpersonal skills and how to sustain self-motivation and self-discipline. We truly want the girls, not only to be best as race drivers, we want to help them be the best, at what is most important, to be best at being people.

I am very happy PZM has the overall patronage over the program. That Rafa? Sonic has also accepted the ambassador function for this program and that many other well-known persons from the Motorsport, moto-journalism and  other professional domains are involved in promoting this program. I believe, with all my heart, that this is a wonderful occasion to truly show the girls what Motorsport is and how many opportunities are in it even for those who do not decide to make racing their life but would love to stay professionally involved with the Motorsport. And of course, I will keep my fingers crossed for our Polish team to be the best, at Le Mans Race Track.